|
W sobotę
12 września w Licheniu odbyły się dożynki gminne.
Niezwykłe atrakcje i słoneczna pogoda przyciągnęły na
Święto Plonów nie tylko mieszkańców naszej gminy.
Uroczystości rozpoczęły się tradycyjnie od przejścia
korowodu dożynkowego, wręczenia chleba, prezentacji i
przekazania wieńców przez sołectwa. Komisja, której
zadaniem było wyłonienie najładniejszego, miała nie lada
problem. Ocenienie 12. wieńców okazało się trudnym
zadaniem, ale ostatecznie pierwsze miejsce zajął wieniec
z Buszowa, drugie przypadło wsi Tuczno, a trzecie dla
Dankowa.
Dożynki
pełne emocji
Sołectwa
rywalizowały także w dożynkowym turnieju sportowym.
Budzącymi emocje konkurencjami były m.in. rzut widłami
do celu, przenoszenie kapusty czy. – Pierwszy raz jestem
na tego typu imprezie, a już bardzo mi się podoba –
mówiła podekscytowana mieszkanka naszej gminy Marzena
Karolczuk.
Ostatecznie
najlepszą we wszystkich konkurencjach okazała się
drużyna z Bobrówka. – Turniej to była świetna zabawa,
brałem udział we wszystkich zawodach, ale najbardziej
podobał mi się rzut widłami. Świetnie to wymyślono! –
zachwalał Wiesław Szabran. Dobrze bawiła się też Bożena
Mrożek, sołtys Brzozy: - Jak przystało na sołtysa,
brałam udział w turnieju. Jestem dumna z mojej drużyny,
wygraliśmy dwie konkurencje! – cieszyła się pani Bożena.
O rozrywki
artystyczne zadbał m.in. Zespół Tańca Ludowego „Krajna”,
zespół „Brzozowianki”, grupa śpiewaczy z Dobiegniewa i
dzieci ze świetlicy w Licheniu. Natomiast wokalistka
Bożena Szentak i jej dwie młode podopieczne Olga
Mielczarkowska i Sandra Dera popisały się wykonaniem
znanych utworów. – Nie spodziewałam się tylu atrakcji w
tak małej miejscowości, bardzo podobała mi się część
artystyczna, szczególnie występ „Krajny” – mówiła
mieszkanka Zwierzyna, Mariola Grela.
Sołtys
Lichenia Jan Waszak z zadowoleniem przysłuchiwał się
pochwałom: - Cieszę się, że gościom podobają się gminne
dożynki, miło słyszeć, że nasza ciężka praca nie poszła
na marne i jest doceniona. Szczególnie dużo zawdzięczamy
paniom z Koła Gospodyń Wiejskich w Licheniu, bez których
pomocy i zaangażowania byłoby ciężko wszystko
zorganizować – stwierdził gospodarz.
Moc
atrakcji
Niezwykłą
atrakcję zapewnił też mieszkaniec Wielisławic Leszek
Nowak, członek Klubu Miłośników Starych Ciągników i
Maszyn Rolniczych „Traktor i Maszyna”.
Swoją pasją
postanowił podzielić się z gośćmi dożynek i
przetransportował niezwykłe eksponaty na imprezę. Każdy
mógł przyjrzeć się z bliska, na jakich maszynach
pracowali kiedyś rolnicy, a zainteresowani mogli
przejechać się którymś z ciągników. – Najstarszy ciągnik
pochodzi z 1948 r. Widzę, że jest spore zainteresowanie
dawnymi maszynami, przychodzą tu dziadkowie z wnukami i
pokazują, czym się kiedyś robiło się żniwa – powiedział
L. Nowak i dodał, że jeśli ktoś nie mógł tego dnia
przybyć do Lichenia, to jego maszyny będzie mógł
obejrzeć na najbliższym koncercie charytatywnym w
Strzelcach.
Wieczór
rozpoczął się bardzo rozrywkowo występem zespołu „Remix”,
ale wszyscy niecierpliwie czekali na przybycie grupy „Masters”
– „Żono moja”. Gwiazda wieczoru nie zawiodła i umiliła
gościom zabawę. Stanisław i Maria Śleboccy z Brzozy byli
na dożynkach od początku do końca, ale szczególnie
spodobały im się wieczorne występy: - Było bardzo
rozrywkowo, wszyscy świetnie się bawili, my także! To
niesamowite, że tak mała miejscowość przyciągnęła tylu
gości, ale nic dziwnego, organizatorzy zapewnili
najróżniejsze atrakcje! – podsumowali. Organizatorami
dożynek byli: Strzelecki Ośrodek Kultury, Sołectwo
Licheń i Urząd Miejski.
Renata Obiała "Ziemia Strzelecka"
|