|
17 stycznia 2009 r.
Koncert Noworoczny
sobota - godzina 18.30 sala widowiskowa


Niemało atrakcji zaproponował nam na początku roku
strzelecki dom kultury. Tradycyjny koncert
noworoczny przyciągnął miłośników muzyki.
Pierwszym punktem programu były „Jasełka”, wykonane
przez uczniów Zespołu Szkół w Strzelcach, którzy grą
i śpiewem zachwycili strzelecką publiczność. -
Wspaniały koncert, słuchało się go z przyjemnością.
Najbardziej cieszy to, że mamy tak utalentowaną
młodzież, która w jasełkach pokazała swe zalety i
chęć udzielania się - mówiła W. Dułak. Opiekunem
uczniów był ks. Przemysław Janicki, który na
zakończenie wyśpiewał piosenkę „Pada śnieg”.
Następnie Karolina Chaberko, uczennica J.
Kupczyńskiego, zaprezentowała na flecie poprzecznym
znaną wszystkim kolędę „Cicha noc”.

Kolejnymi występującymi był młodzieżowy chór MGOKSiR,
pod batutą T. Cichockiego. Młodzież wykonała
piosenkę z podkładem muzycznym „Białe święta”,
a także a’ capellowe „Błyśnij nam gwiazdeczko” i
dźwięczne „Merry Christmas”. - Bardzo ładnie
wszystko brzmiało, a najbardziej cieszy
zaangażowanie młodzieży- mówiła po koncercie
W. Szeliga.
Popisowy był także występ najmłodszych artystów.
Uczniowie Szkoły Muzycznej i Państwowej Szkoły
Podstawowej, pod batutą M. Popisa wykonali skoczne „Jingle
bells”, grając na akordeonie, gitarach, skrzypach i
fortepianie.
Na takim koncercie nie mogło zabraknąć również
poezji. Paulina Puchała, uczennica I. Mańkowskiej,
recytowała utwór J. Winiarskiego pt.„Zima”.
Wszystkich zachwyciło wykonanie saksofonistki
Weroniki Hały, której nauczycielem jest
J. Kupczyński. Weronika zagrała starą, troszkę
zapomnianą kolędę „Nie było miejsca dla Ciebie”.
Na zakończenie koncertu wystąpił chór „Cantus Decus”,
pod przewodnictwem T. Cichockiego. Śpiewająco
wykonali „Świętą Panienkę”, „Narodził się nam
Zbawiciel”, „Zaśpiewam Jezuskowi”, a także „Nad
Betlejem w ciemną noc” i „Kolędę”.
Powodzenie takich koncertów potwierdzają słowa
naszych mieszkańców, - Tak miło upłynęły te chwile.
Pozostaje życzyć, oby takie koncerty były częściej –
powiedziała D. Kulig.

|