|
|
|
|
|
 |
|
|
2010
|
|
|
|
- FOTO ALBUM >>>
|
|
Na pożegnanie lata
Koncert Strzelczanie dla Strzelczan
Trzecia edycja koncertu charytatywnego
„Strzelczanie dla strzelczan”
W tym roku chcemy pomóc dwunastoletnim
bliźniakom
– Natalii i Hubertowi.
-
Największa tego typu
charytatywna akcja w
powiecie!
-
Wśród atrakcji m.in.
koncerty, żużlowcy Stali,
pokazy ratownictwa,
zabytkowe pojazdy!
-
Loteria fantowa z wartymi
kilkaset złotych nagrodami!
-
Pieczone świniaki, dziki,
pyszne domowe ciasta i
tradycyjna grochówka!
-
Zapowiedzi koncertu w
największych regionalnych
mediach, patronat objął
gorzowski oddział Telewizji
Polskiej!
|

 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
2009
|
|
|
|
|
|
Koncert charytatywny
"Strzelczanie dla strzelczan"
Na Pożegnanie
Lata 2009
 |
 |
|
|
|
|
|
|
To była
magiczna niedziela na strzeleckich plantach. Druga
edycja koncertu charytatywnego „Strzelczanie dla
strzelczan” przyciągnęła prawdziwe tłumy, a mieszkańcy
gminy znów udowodnili, że mają wielkie serca. Dla
chorego na autyzm Konrada Bylinko udało się zebrać
blisko 20 tysięcy złotych!
Takiego
wyniku nikt się nie spodziewał. Zebrana kwota jest ponad
dwa razy większa niż ta z ubiegłego roku. Poza tym na
konto Caritasu nie wpłynęły jeszcze wszystkie
zadeklarowane wpłaty. Jeśli i one się potwierdzą z 19
400 zł zrobi się ponad 20 000 zł! To ogromy sukces
wszystkich strzelczan, którzy udowodnili, że nie są
obojętni na ludzką krzywdę.
|
|

Tego
dnia nawet pogoda była przychylna Konradowi. Od samego rana
świeciło słońce. Tuż po jego wschodzie pieniądze zaczęli
zbierać wędkarze. Koło nr 1. ze Strzelec Krajeńskich
zorganizowało w tym dniu I Charytatywny Konkurs Wędkarski.
Na te zawody Koło ufundowało atrakcyjny zestaw wędki z
kołowrotkiem. Wystarczyło wpłacić wpisowe dla Konrada i już
można było stanąć w szranki. Na apel odpowiedziało blisko 20
wędkarzy. Do uzbieranych 400 zł Ochotnicza Straż Rybacka ze
Strzelec dorzuciła jeszcze 100 zł. – Wędkarze z naszego Koła
zawsze chętnie wesprą taką akcję – mówił prezes Koła nr 1.
Piotr Mikołajewski.
O godzinie
14.00 ruszyła główna lokomotywa festynu. Przez kilka godzin
na scenie trwały koncert lokalnych zespołów. Prezentowały
się scholka dziecięca, scholka młodzieżowa, zespół Alter,
zespół B+4 i zespół „No Problem”. Nie zabrakło też Mariusza
Ambrożuka i Bożeny Szentak z Januszem Ostałowskim. Na koniec
wystąpili „Totalny Paralish” i „Harakleum”. Wszystkie
zespoły zagrały oczywiście za darmo. Artyści chętnie
wrzucali też datki do puszek.
Przez
cały czas trwania koncertu dostępne były także rozmaite
atrakcje. Z ogromną kolekcją zabytkowych ciągników
przyjechał na planty Leszek Nowak z Wielisławic. Wraz z nim
przybyli miłośnicy militariów z historycznymi pojazdami
wojskowymi. Pan Leszek i jego przyjaciele za drobną opłatą
wozili po Strzelcach uczestników koncertu. Wszystkie
pieniądze przekazane zostały oczywiście Konradowi. Podobnie
jak w przypadku kwoty zebranej przez strażaków. Strzelecka
Komenda Państwowej Straży Pożarnej zorganizowała bowiem
przejazdy łodzią ratunkową po Jeziorze Górnym. Przy okazji
można było oglądać sprzęt strażacki.
Współorganizator akcji Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy
Społecznej ściągnął na planty kilka kucyków. – Musieliśmy
wymienić puszkę do której wrzucano pieniądze, bo przejazdy
tymi zwierzakami cieszyły się sporym zainteresowaniem –
relacjonował dyrektor placówki Marian Ambrożuk.
Niezwykłym
gestem
wykazała się również młodzież z gimnazjum,
która w czasie koncertu sprzedawała rzeczy podarowane przez
rówieśników. – Udzielamy się pod hasłem „Młodzi obywatele
działają”, chcemy pokazać wszystkim, że młodym ludziom nie
jest obojętny los innych i także chcemy pomagać – tłumaczyła
Sandra Pytlos, która wraz z koleżankami zachęcała do kupna
fantów. – Zbierałyśmy te wszystkie rzeczy, a teraz je
sprzedajemy, cały dochód zostanie przekazany na leczenie
Konrada – dodała. Gimnazjalistkom udało się zebrać 400 zł.
Pieniądze dla
Konrada zbierali też młodzi fotograficy – Patryk Bagiński i
Sebastian Okołotowicz, którzy zainteresowanym robili
profesjonalne fotki pamiątkowe za niewielką opłatą.
Nie
zabrakło też atrakcji kulinarnych. Tomasz Palcan właściciel
restauracji „Golonka u Tomka” przygotował i
sprzedawał
ufundowane przez sponsorów świniaki i dzika. – Poszło
wszystko, nie został nawet kawałek – mówił na zakończenie
festynu pan Tomek. Podobnie było z
ciastami upieczonymi przez Stowarzyszenie rodzin
katolickich. Ponad 40 blach rozeszło się w ciągu 3 godzin. –
Tradycyjnie można było również skosztować naszej polowej
grochówki, której wyprzedaliśmy całą przyczepę – zdradził
prezes SRK Darek Wieczorek.
Przedstawiciele
Stowarzyszenia działali nie tylko na rynku. Od rana do
wieczora kwestowali pod kościołem, bo w czasie Mszy Świętej
o pomoc apelował proboszcz naszej parafii. – Ludzie
ustawiali się do nas w wielkich kolejkach – relacjonował pan
Darek. Niejednokrotnie były to te same osoby, które na
strzeleckich plantach po raz drugi wrzucały pieniądze do
puszek Caritasu. – Ludzie są niesamowici. Sami nas wołają,
nikogo nie trzeba było prosić – zdradziła nam jedna z
wolontariuszek.
Ogromnym
zainteresowaniem cieszyła się loteria fantowa. Ponad 700
losów rozeszło się jeszcze przed losowaniem nagród. Jednak
to nie nagrody warte kilka tysięcy złotych były największym
magnesem. – Zdarzały się sytuacje, że losy były kupowane, a
zaraz potem oddawane. Niektórzy płacili też więcej niż były
one warte – zdradziła nam pani ze Stowarzyszenia Rodzin
Katolickich. To najlepiej obrazuje w jakim celu tak liczne
tłumy przybyły na planty.

Co ciekawe
wśród setek uczestników byli też mieszkańcy innych gmin.
Anna i Jarosław Zielińscy przyjechali ze Zwierzyna, aby
wspomóc leczenie Konrada. – To jest wspaniały cel, który
warto wspierać! Przyjechaliśmy tu z naszym dzieckiem i
skorzystaliśmy niemal ze wszystkich atrakcji, a teraz
czekamy na loterię, może akurat coś wygramy – mówili państwo
Zielińscy. Z rodziną na koncert wybrała się też Elżbieta
Kosiorek. – Bardzo pochwalam takie inicjatywy i chętnie
biorę udział w akcjach charytatywnych. Jest tu sporo
atrakcji dla dzieci i dorosłych, wszystko zostało
zorganizowane perfekcyjnie! – zachwalała pani Elżbieta.
Podobnego zdania był Tomasz Sychowski. – Cieszę się, że
mogłem pomóc finansowo, może i niewielkimi kwotami, ale im
więcej osób coś od siebie da, tym więcej będzie można
uzbierać. A atrakcje są świetne, można tu przyjść z dziećmi,
miło i pożytecznie spędzić niedzielę – zapewniał pan Tomek.
„STO
LAT” DLA KONRADA
Agnieszka
Leśkiewicz, mama Konrada, była także obecna na koncercie.
Jak sama podkreśla, spotkała się z życzliwością, dużym
zainteresowaniem i niezwykłym zrozumieniem ze strony
współmieszkańców. Szczególnie wzruszył ją moment, gdy
strzelczanie odśpiewali chóralnie „sto lat”. – Brakuje mi
słów, by wyrazić moją wdzięczność dla wszystkich ludzi,
którzy tu dziś przybyli – mówiła wzruszona pani Agnieszka.
Szczególnie wzruszający był moment, kiedy na chwile na
scenie pojawił się Konrad. Nawet jego mama nie wiedziała,
jak zachowa się pośród takich tłumów. Chłopiec z początku
był niespokojny, ale chwile potem zaczął wysyłać uśmiechy do
darczyńców. Całe planty nagrodziły go brawami. – Wiem, że
słowo „dziękuję”, to za mało, aby wyrazić, co czuję. Ten
koncert pomoże nie tylko w leczeniu syna, złamał też pewne
bariery społeczne. Wiem, że teraz będzie nam łatwiej. W
imieniu syna dziękuję wszystkim! – dodała.

Na koncercie
panią Agnieszkę wspierała Gabriela Wędzilak, znajoma, której
synek również choruje na autyzm. – Cieszę się, że
zorganizowano taką akcję. Jako mama chorego na autyzm Kuby
wiem, jak ogromne są koszty leczenia naszych dzieci, często
trzeba zaciągać kredyty, zapożyczać się, aby opłacić jeden
turnus rehabilitacyjny. Sami nie jesteśmy w stanie sobie
poradzić finansowo, dlatego potrzebna jest pomoc instytucji
i takie koncerty charytatywne, bo na wsparcie NFZ nie ma co
liczyć! – mówiła pani Gabriela. – Dlatego ogromnie się
cieszymy, że tyle dobrych osób przybyło na koncert, aby
wspomóc Agnieszkę i jej syna! – dodała.
Za zebraną
kwotę pani Agnieszka będzie mogła wysłać Konrada na
kinezjologię, terapię która pozwoli jej synowi akceptować
swoje dłonie. Dziś chłopiec bardzo się ich boi i może przez
to zrobić sobie krzywdę. Ten rodzaj autyzmu objawia się
bowiem autoagresją. – Nie mamy gwarancji, że ta terapia go
wyleczy, ale jest na to wielka szansa – mówi mama Konrada -
Na pewno dzięki przekazanym pieniądzom łatwiej nam będzie
walczyć z tą ciężką chorobą – dodaje.

Jak przyznają
organizatorzy, Grupa Inicjatywna Strzelczanie dla
Strzelczan, nie byłoby tej szansy, gdyby nie wielkie serca
strzelczan. – Tym niesamowitym gestem ludzie z naszej gminy
dali nadzieję tej niezwykłej rodzinie, nie tylko w
materialny, ale również duchowy sposób. Pani Agnieszka teraz
wie, że nie musi już być anonimowa i nie musi się wstydzić
wychodzić na spacery z synem. Bo strzelczanie pokazali jak
wiele jest w nich życzliwości i zrozumienia – mówią
przedstawiciele grupy – Oczywiście pomoc finansowa, którą
udało się zebrać również o czymś świadczy. Strzelczanie mają
ogromne serca, a w tą niezwykłą niedzielę otworzyli je na
oścież. Przyznajemy, że nie spodziewaliśmy się takiego
odzewu. To było prawdziwe pospolite ruszenie. Oprócz
ofiarności wielu anonimowych ludzi była też pomoc lokalnych
władz i strzeleckich przedsiębiorców. Przez cały tydzień
chodziliśmy od firmy do firmy i nikt nie odmówił pomocy. –
dodają.
Przy okazji
organizatorzy zdradzili kulisy tej akcji. Wydarzenia jakie
miały miejsce wokół koncertu pokazują, jak takie sytuacje
mogą zjednoczyć ludzi. – Ten niezwykły cel sprawił, że
nikogo o nic nie musieliśmy prosić. Prywatna firma Armed
podstawiła za darmo karetkę, przesympatyczni strażacy z OSP
Lipie Góry bezpłatnie pilnowali porządku, a potem ramię w
ramię z dyrektorem Ambrożukiem i pracownikami Strzeleckiego
Ośrodka Kultury pomagali sprzątać planty. Ludzie w czasie
koncertu przynosili fanty na loterię, często własnoręcznej
roboty, mieszkaniec naszego miasta, który wygrał odkurzacz
na drugi dzień oddał go Konradowi. Takich niezwykłych
sytuacji było znacznie więcej. To był magiczny wieczór na
strzeleckich plantach. Dlatego na pewno powtórzymy go za rok
– zapewniają organizatorzy z Grupy Inicjatywnej
„Strzelczanie dla strzelczan”.
Renata Obiała
"Ziemia Strzelecka"
|
|
|
|
|
2008
|
|
|
|
|
|
Pożegnanie
Lata
20 września - sobota
Rynek Miejski |
|
Koncert charytatywny
21 września - niedziela
Rynek Miejski godz. 13.30
>>>
|
 |
| |
| |
GORĄCE POŻEGNANIE ZIMNEGO LATA


Chociaż tegoroczne lato nie
rozpieszczało nas zbyt ciepłą aurą, to żegnaliśmy je nader
gorąco. Pomimo zimnego, sobotniego (20.09) popołudnia, na
zorganizowany przez ośrodek kultury, Stowarzyszenie Rodzin
Katolickich i Urząd Miejski festyn, ściągnęły na Rynek
Staromiejski setki młodszych i starszych mieszkańców miasta.
Wszystko zaczęło się od konkursu
plastycznego dla dzieci, sponsorowanego przez firmę
„RAGN SELLS”
ze Starego Kurowa. Licznie przybyłe dzieci ochoczo i z
wyobraźnią malowały obrazki, których tematem przewodnim był
wymarzony przez nas „CZYSTY ŚWIAT”. Najzdolniejsi dziecięcy
malarze otrzymali od sponsora atrakcyjne nagrody (duże
pluszowe zwierzaki, albumy i encyklopedie przyrodnicze), a
pozostali uczestnicy drobne upominki i dyplomy. Najlepszymi
okazali się: w kategorii do lat 7 - Kacper Łazarczyk, Marta
Rogin i Martynka Szurko, w przedziale wiekowym 8 - 11 lat -
Agata Kowalewska, Ola Łazarczyk, Agata Rucińska oraz w
grupie wiekowej 12 - 15 lat - Agnieszka Baryła, Michał
Huber, Angelika Pestka. Dla dzieci przygotowano także
atrakcyjne widowisko z szalejącymi clownami (zrealizowane
przez zaprzyjaźnioną z ośrodkiem kultury agencję rozrywkową
„Ruphert & Rico”
z Ostrowa Wlkp.) - konkursy z nagrodami, pląsy z dziećmi i
ich rodzicami, malowanie włosów, mydlane bańki i fruwające
konfetti. W sumie wspaniała, rekreacyjna zabawa!

Przez cały czas trwania
festynu maluchy miały do dyspozycji nadmuchiwane zjeżdżalnie
i zamki, suchy basen z piłeczkami, trampolinę oraz kosmiczną
karuzelę.
Sobotni festyn pn.
„Pożegnanie lata” otworzyli uroczyście burmistrzowie -
Tadeusz Feder i Wiesław Sawicki, którym asystował nowy
dyrektor strzeleckiego ośrodka kultury, Eryk Szurko.
A później pomimo
przenikliwego zimna działo się, oj działo. Dwaj lokalni
rzeźbiarze - Henryk Grudzień z Gardzka i Stefan Szymoniak z
Tuczna prezentowali pokaz rzeźbienia w drewnie. Nieco inny
pokaz proponowały mieszkańcom Lucyna Ambrożuk i Marcelina
Słomowicz. Obie panie uczyły w Punkcie Informacji
Turystycznej sztuki makijażu i malowania paznokci. Pokaz
cieszył się ogromnym zainteresowaniem płci pięknej. Również
nie lada przeżyciem był pokaz tańca, w wykonaniu par
tanecznych z gorzowskiej Szkoły Tańca Towarzyskiego
„Rapsodia”. W pokazie tym uczestniczył (jako tancerz)
instruktor kursu tańca, odbywającego się w każdy
poniedziałek i środę w strzeleckim ośrodku kultury. Za
piękny pokaz tancerze otrzymali mnóstwo oklasków.
Nie zabrakło także atrakcji
muzycznych, z których największym zainteresowaniem cieszył
się występ „gwiazdy” festynu, modnego duetu hip - hopowego „Verba”.
I chociaż artyści z miasta Piła nie bardzo do swojego
koncertu się przyłożyli, to fanom tej grupy wcale to nie
przeszkadzało. „Verba” zmuszona była do kilkakrotnego
bisu!
- Było czadowo. Bardzo lubię
piosenki tego zespołu. Kilka umiem nawet na pamięć - chwalił
się podekscytowany Sebastian Jaworski, który razem z mamą
Justyną sfotografował się tuż po koncercie z
piosenkarzami.
Bardzo dobrze zaprezentowały
się miejscowe zespoły. Owacyjnie przyjęto występy grupy
„B & J” (Bożena Szentak i Janusz Ostałowski -
covery przebojów światowych oraz kompozycje własne) oraz
zespołu rockowego „Porcelana” (Marek Popis - git.,
Łukasz Kupczyński - skrzypce, voc., Sergiusz Paszkiewicz -
git., Daniel Ludwiczak - git. bas., Grzegorz Gil -
perkusja). Miłośnikom muzyki rockowej podobał się także
występ zespołu „Dwa’65” z Czarnkowa, grającego covery
polskich przebojów rockowych.

Swoje „pięć minut” mieli
również fani muzyki reggae. A to za sprawą świetnego występu
zespołu „Dubska” (cztaj Dabska), rodem z Bydgoszczy.
W obecnym składzie muzycy grają ze sobą od siedmiu lat.
Występowali w wielu miastach Polski i Europy. W Strzelcach
udało im się zarazić swoją muzyką (wszystkie kompozycje
własne) szerokie grono odbiorców. Festyn prowadzony przez
prezentera TVP Gorzów, Mateusza Karkoszkę, zorganizowali -
Miejsko - Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w
Strzelcach Kraj. oraz Stowarzyszenie Rodzin Katolickich,
przy wsparciu sponsorów - firmy „RAGN SELLS” i Drukarni
Samorządowej Jacka Michalkiewicza.

Grzegorz Graliński "Ziemia
Strzelecka"
|
| |
|

Koncert charytatywny
21 września - niedziela
Rynek Miejski godz. 13.30

CHARYTATYWNA AKCJA NA
RZECZ POSZKODOWANEGO
W WYPADKU KOLARZA
Eugeniusz Budkowski, były zawodnik sekcji kolarskiej LKS
„POM” Strzelce Krajeńskie po wycofaniu się z czynnego
uprawiania sportu zapisał się do amatorskiego klubu
rowerowego „Strzelec”, zajmującego się rekreacyjną turystyką
rowerową. Podczas jednej z klubowych wypraw (latem ubiegłego
roku) uległ nieszczęśliwemu wypadkowi, w wyniku którego
doznał ciężkiego urazu czaszkowo - mózgowego. Kolarza czeka
długa i kosztowna rehabilitacja.

W
niedzielę 21 września br. na strzeleckim Rynku Staromiejskim
odbył się festyn charytatywny pn. ETAP - WSPARCIE -
„Strzelczanie dla strzelczan”, zainicjowany przez
Jacka Rybickiego,
muzyka młodzieżowego zespołu rockowego „Totalny Paralish”. W
ramach festynu odbyły się kolarskie wyścigi dla dzieci,
młodzieży i mastersów, Wielka
Loteria Fantowa, z
której dochód przeznaczony został na drogie leki, spotkania
z neurolegopedą i rehabilitację, mającą na celu przywrócenia
sprawności fizycznej.
Pieniądze zbierano także
podczas kiermaszu ciast i domowych wypieków oraz w trakcie
kiermaszu wyrobów garmażeryjnych (grochówka, pieczony
świniak i dzik) - wszystkie wymienione pyszności można było
nabyć tego dnia za symboliczną kwotę.
Festyn uświetniły swoimi
występami młodzieżowe zespoły rockowe - „Harakleum” z
Tuczna, „Anamor Tok” z Gorzowa Wlkp. „Totalny Paralish” i
„Porcelana” ze Strzelec Krajeńskich oraz strzelecki
akordeonista (występujący ostatnio z piosenkarką „Ingrid”),
Mariusz Ambrożuk.

Tę
spontaniczną akcję wspomagały hojnymi datkami miejscowe
firmy, osoby prywatne (w tym przyjaciel E. Budkowskiego
burmistrz Strzelec Krajeńskich, Tadeusz Feder)
oraz kwestująca podczas festynu na rzecz chorego młodzież
ze szkolnych kół CARITAS,.
-
Jesteście wszyscy bardzo kochani! Brakuje mi słów
podziękowania za to, że tak wielu mieszkańców naszego
miasta pragnie pomóc mojemu kochanemu mężowi w powrocie
do zdrowia. W imieniu swoim i moich dzieci dziękuję Wam
z całego serca ! - powiedziała darczyńcom żona
poszkodowanego, Małgorzata
Budkowska.

Podczas
festynu, zorganizowanego przez: Grupę Inicjatywną
„Strzelczanie dla Strzelczan (J. Rybicki, M. Karkoszka, E.
Szurko), miejscowe Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Zespół
Parafialny „Caritas”, Klub Kolarski LKS POM Strzelce Kraj. i
Miejsko - Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w
Strzelcach Kraj. zebrano ogółem kwotę
8.615,71
złotych !
Grzegorz
Graliński
|
|
| |
|
|
Archiwum:
2007 /
2006
/
2005
/
2004 |
| |
|
Strona główna / W górę / Zespoły/Sekcje / Festiwal KEJA / Historia / Kontakt-SOK
|