Coraz
lepsza impreza
Najlepsi tancerze break dance z całej Polski
zjechali się w sobotę 29 maja do SOK-u, aby
powalczyć w turnieju „What You Got”. Międzynarodowe
jury, świetni DJ-e i energiczni prowadzący
udowodnili, że impreza z roku na rok jest na coraz
wyższym poziomie.
Ekipa
NON Crew – pomysłodawcy i organizatorzy „What You
Got” – w tym roku postawili sobie bardzo wysoko
poprzeczkę. – To już czwarta edycja, która stoi na
nieco wyższym poziomie niż poprzednia, między innymi
dlatego, że zaprosiliśmy międzynarodowe jury. O
muzykę zadbali DJ Floskel z Niemiec i DJ Fim z
Polski – wyjaśnia Bartek Pawlikowski z NON Crew. –
Są tu dziś z nami ludzie, którzy reprezentują bardzo
wysoki poziom i to jest najważniejsze – dodał
organizator.
Na
zawody przyjechało ponad 100 uzdolnionych tancerzy,
którzy rywalizowali ze sobą w kategoriach: footwork
(występ solowy), 3vs3 (trzy osoby z jednej drużyny
przeciwko trzem z drugiej, 2vs2 (dwie osoby z jednej
drużyny przeciwko dwóm z drugiej).
W tym
roku atrakcją i ozdobą imprezy były B-Girls, które
przyjechały na zawody z Kątów Wrocławskich. –
Ćwiczymy półtora roku, przede wszystkim dlatego, że
fascynuje nas cała kultura, która towarzyszy break
dance.
Wiele
osób myśli, że ten taniec jest zarezerwowany tylko
dla facetów, bo są silniejsi, ale dziewczyny też
sobie świetnie radzą – zdradziła Karolina Perła z
Evolution Girlz. – To dopiero nasze drugie zawody, w
Strzelcach jesteśmy po raz pierwszy, ale być może
nie ostatni, bo impreza bardzo nam się podoba,
poziom jest wysoki, a międzynarodowe jury podnosi
rangę zawodów – dodała Karolina. Dużo sensacji
wzbudzili także najmłodsi uczestniczy imprezy,
którzy mieli po 11 lat. Sprawność i technika
chłopców niejednego dorosłego wprawiała w
osłupienie, a same maluchy bez tremy i stresu
występowały w zawodach. – Break dance uczę się od
roku w szkole tańca Mad Skillz – zdradził 11-letni
Radek z Goleniowa. – Taniec mnie fascynuje, choć
break dance jest trudny, ale lubię występować i
mierzyć się z innymi zawodnikami. W Strzelcach
jestem po raz pierwszy i bardzo mi się podoba ta
impreza – wyjaśnił młody B-Boy.
Zacięte zmagania B-Boys i B-Girls oceniali: B-Boy
Komar z Rosji, B-Boy Kolobok z Ukrainy i B-Boy
Skoora z Polski. Ostatecznie zwycięzcami zostali:
B-Boy Cetowy (footwork), Polskee Sinior Flavour
(3vs3) i Rubson i Rajs (2vs2). Występy z
zainteresowaniem oglądali strzelczanie i goście z
różnych zakątków Polski. Wśród publiczności nie
brakowało zarówno tych młodych osób, jak i tych
nieco starszych. – Przyszedłem tu dziś z synkiem,
który jest zafascynowany tym tańcem. Zobaczył
ogłoszenie na słupie i po prostu musieliśmy tu
przyjść – wyznał Marcin Maludy. – Jestem pełen
podziwu i uznania dla tych młodych ludzi, którzy
posiadają wprost niewiarygodne umiejętności. Mój
synek z kolei patrzy na nich jak zaczarowany. Teraz
będziemy przychodzić na każde zawody – zapewnił pan
Marcin.
Kolejne zawody odbędą się za rok. Organizatorzy
zapewniają, że następne edycja będzie jeszcze
lepsza.
Renata
Obiała